Tadeusz Jaworski

Tadeusz Jaworski

Pożegnanie Pana Tadeusz Jaworskiego W maju nie czas na pożegnania, na odchodzenie, na łzy. W maju rozbudzona przyroda wabi barwami i  świeżością, kwitną konwalie i bzy. Po długim życiu, pełnym dramatycznych przeżyć, bohaterskich walk, nadszedł też czas radosnych chwil narodzin dzieci i wnuków, spotkań, spacerów po naszym ogrodzie, zachwytów nad pięknem przyrody. Z ogrodu wspomnień przeniósł się do rajskich ogrodów przy których nasz jest jedynie namiastką tego po którym teraz z Aniołami się przechadza. Nie możemy Mu towarzyszyć, ale myśli nasze biegną za Nim aby nie czuł się osamotniony. Był…

Józefa Cora

Józefa Cora

Pożegnanie Pana Józefa Cory Pan Józef Cora zmarł 9 kwietnia, w miesiącu, kiedy przyroda odżywa. Mieliśmy nadzieję, że tak samo będzie w przypadku Pana Józefa. Na wiosnę wróci do nas i będzie podziwiał pierwsze kwiaty, słuchał śpiewu ptaków przygotowujących się do godów, których głosy bezbłędnie rozpoznawał. Niestety, nie przezwyciężył ciężkiej choroby. Mieszkał w Domu Zasłużonego Kombatanta wiele lat, był skromnym człowiekiem chociaż wiedza Jego o świecie była ogromna. W każdym roku wyjeżdżał na bliższe lub dalsze wyprawy, ale mało o swoich przeżyciach nam opowiadał, lub może my nie zadawaliśmy Mu…

Gienia Gozdowiak

Gienia Gozdowiak

Wieczór wspomnień w Klubie Seniora Jeszcze  w uszach brzmiał nam głos Pani Gieni Gozdowiak, żywa była pamięć ostatnich z Nią spotkań, jeszcze trudno było nam uwierzyć, że Jej już nie ma wśród nas kiedy spotkaliśmy się aby przywołać Jej życie we wspomnieniach. Opowiadali o Pani Gieni Jej opiekunowie, Pani Wiesia i Pan Krzysztof, którzy znali Panią Gienię od czasów Jej pobytu w domu opieki na Zielnej. Snuli wspomnienia mieszkańcy Domu Zasłużonego Kombatanta. O podróżach z grupą osób niepełnosprawnych, w których uczestniczyła Pani Gienia, opowiadała pracownica fundacji „Agape” pomocy osobom niepełnosprawnym…

Kazimierz Rezač

Kazimierz Rezač

Ostatnie Pożegnanie sp. Pana Kazimierza Rezača Wypełniając chrześcijański i polski obowiązek wymagający złożenia w mogile prochów Zmarłego, po wcześniejszym odprawieniu przypisanych modlitw, pragniemy wspomnieć o ziemskich dokonaniach śp. Pana Kazimierza Rezača. Był Krakowianinem, tu się urodził, tu spędził większość lat swojego długiego życia, tu zmarł. Był dobrym synem i uczniem, a gdy przyszedł czas podjął walkę w obronie Ojczyzny. Był oficerem RO Armii Krajowej. Polska, o niepodległość której walczył, z mocy sprawujących wówczas rządy komunistów, wyceniła Jego zasługi na 10 lat więzienia. Był więźniem na Montelupich, w Rawiczu, Strzelcach Opolskich…

Irena Ferfecka

Irena Ferfecka

Pożegnania W sierpniu pożegnaliśmy Panią Irenę Ferfecką, zmarła 27 sierpnia 2014 roku. „Umiera się nie po to, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej” Paulo Coelho „Można odejść na zawsze, by stale być blisko” ks. Jan Twardowski W ogrodzie pusta ławka pod owocującą jabłonią, jabłka opadają …. W ogrodzie zakwitły letnio-jesienne złote kwiatostany nawłoci i słoneczniki… W naszym ogrodzie zostały Ich slady….

Maria d’Obyrn

Maria d’Obyrn

Pożegnania W lipcu odeszła z naszego grona Pani Maria d’Obyrn, zmarła 9 lipca 2014 roku. „Umiera się nie po to, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej” Paulo Coelho „Można odejść na zawsze, by stale być blisko” ks. Jan Twardowski W ogrodzie pusta ławka pod owocującą jabłonią, jabłka opadają …. W ogrodzie zakwitły letnio-jesienne złote kwiatostany nawłoci i słoneczniki… W naszym ogrodzie zostały Ich slady….

Ewelina Kaleta

Ewelina Kaleta

Pożegnanie Pani Eweliny Kalety Ostatni raz widziałam Panią Ewelinę w pierwszy dzień Nowego Roku 2013. Życzyłam Jej aby rozpoczynający się kolejny rok był pomyślny, aby próbowała się podnieść i wrócić do życia. Ciągle wierzyłam, że to jest możliwe. Ale Ona wiedziała, że to już jest niemożliwe. Miała obojętną, bez uśmiechu, twarz. Powiedziała dziękuje. Nic więcej. Była kiedyś piękną, młodą kobietą, utalentowaną muzycznie.  Studiowała w Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie (dzisiaj Akademia Muzyczna), początkowo w klasie fortepianu, dyplom uzyskała z dyrygentury. Nigdy nie prowadziła orkiestry, ale muzykę kochała. Pracowała w bibliotece …

Edward Hauser

Edward Hauser

Pożegnanie Pana Edwarda Hausera Nie doczekał złotej jesieni i „babiego lata”, listopadowych słot, Bożego Narodzenia i śniegu, kolejnej wiosny i lata. Nie doczekał. Czy o tym marzył? Czy czekał na zmieniające się pory roku w ogrodzie? Pochylony, ze spuszczoną głową, powolnymi krokami okrążał dom prowadząc na smyczy jamniczkę Kaję. Wieczorami i w nocy żarzący się papieros i smuga dymu wskazywały miejsce w ogrodzie gdzie się zatrzymywał na życzenie ulubionej suczki, która węszyła ślady kretów i jeży, kopała dołki, biegała za wiewiórkami. Obserwował z balkonu harcujące na trawie zające o świcie…