Upalny sierpień w Krakowie i nawet w Ogrodzie trudno przysiąść na trawie czy ławce.
Czy ktoś zauważył mężczyznę, który o świcie, o zmierzchu, czasem przy latarce w nocy, w upale i deszczu jest pochylony nad ziemią, sadzi rośliny, pieli, podcina gałęzie drzew i krzewów?
Czy ktoś zauważył dwóch chłopców – jeden już prawie dorosły, wyprostowany, wysoki i drugi drobny, jeszcze dziecko ze szkoły podstawowej, którzy pomagają temu mężczyźnie w ogrodowych pracach?
Czy ktoś zauważył kobietę, wysoką szczupłą, żonę tego mężczyzny i matkę chłopców, która Im pomaga?
Czy ktoś zauważył w jakim stanie są ławki porozstawiane w różnych miejscach Ogrodu, prawie na żadnej nie można usiąść, bo szczeble (deski) są połamane, pokryte mchem i porostami?
Czy ktoś zauważył jak dwie ławki zostały odrestaurowane? – To Ci chłopcy z Ojcem pięknie ławki odnowili?
Laurent, Joanna, Gabriel i Adrian, nasi francuscy sąsiedzi – przylecieli z Paryża na wakacje tutaj – w tym Ogrodzie spędzali letni czas i z miłością do roślin w tym Ogrodzie pracowali, zawsze uśmiechnięci, życzliwi i pomocni.
Laurent, umysł ścisły, hobbista botanik, dał początki kolekcji rzadkich i ginących polskich gatunków roślin. Dzisiaj ta kolekcja liczy już ok. 80 gatunków/taksonów.
Czy ktoś zauważył spacerując po Ogrodzie tę kolekcję?
Jakie to gatunki? Warto pochylić się nad tymi już prawie zadomowionymi i w tym sezonie posadzonymi roślinami – każda ma swoją tabliczkę z nazwą gatunku. Warto zapamiętać, bo to ginące i rzadkie gatunki, których z pewnością nie łatwo odnaleźć w terenie.
Czy zdajemy sobie sprawę jak ubożeje polska flora? W Ogrodzie są bezpieczne i warte zauważenia!
Twórzmy razem w tym Ogrodzie nasz Ogród Botaniczny!
Na zdjęciach Laurent i Adrian; Zdjęcia i tekst Elżbieta Kuta
