W renomowanym czasopiśmie naukowym Earth ukazał się artykuł Prof. Miles Richardsona z Uniwersytetu w Derby, w którym przedstawił więź człowieka z naturą na podstawie analizy danych z ostatnich 220 lat, która opierała się m.in. na statystykach dotyczących urbanizacji, zaniku dzikiej przyrody oraz coraz rzadszego uczenia dzieci zaangażowania w kontakt z naturą.
„Więź z naturą jest obecnie uznawana za kluczową, pierwotną przyczynę kryzysu środowiskowego” – podkreśla Richardson. „Ma ona zasadnicze znaczenie również dla naszego zdrowia psychicznego. Łączy dobrostan człowieka i przyrody. Aby zmienić relację społeczeństwa z naturą, potrzebna jest transformacyjna zmiana”
Badanie wykazało także, że kampanie zachęcające do kontaktu z naturą, poprawiają samopoczucie psychiczne, lecz nie zatrzymują międzypokoleniowego zaniku więzi z przyrodą. Zdecydowanie bardziej skuteczne – jak oceniają naukowcy – są działania bezpośrednio angażujące dzieci, takie jak między innymi „leśne przedszkola”.
W naszym ogrodzie dzieci mogą swobodnie biegać, uczniowie z pobliskich szkół obserwować zmieniającą się w sezonie przyrodę, studenci poznać teren zielony urządzony przez lokalną społeczność w ogród pamięci tych, którzy go założyli, a byli nimi kombatanci II wojny światowej i komunistycznych więzień.
W Ogrodzie można obserwować „ciekawostki” roślinne jak np. nienormalnie rozwijające się szyszkowate owocostany magnolii (zdjęcia), rzadkie rośliny, niektóre już nie występują we florze Polski, mogą odbywać się pikniki i wernisaże młodych artystów jak ten zorganizowany dla Marceliny Kwiatkowskiej, która utrwala ogród w swoich obrazach (zdjęcia) – doceńmy nasz zielony teren, nasz Ogród.
Tekst i zdjęcia Elżbieta Kuta
