Już przekwitły bzy, zbyt szybko, zakwitły konwalie jak zwykle na Pierwsze Komunie, róże jadalne i te dzikie w pełni kwitnienia i ten zapach wieczorny i o świcie rozkwitłych kwiatostanów robinii akacjowej przyciąga i zachwyca. Jedna, ta najwcześniej owocująca, czereśnia wydała owoce, pożywienie dla drobnego ptactwa – kosów i szpaków, przekrzykują się i zajadają, a naddziobane przez nie czereśnie spadają na ziemię i są pokarmem dla owadów i innych żyjących tutaj zwierząt.
Do Ogrodu powrócił chłopiec, który przychodził tutaj ze swoim starym pieskiem. Siadał na ławce i czytał książkę, a suczka wylegiwała się na trawie. Któregoś dnia ubiegłej jesieni przyszedł sam. To był znak co się stało…
Wrócił w maju już z dwoma pieskami równie starymi i schorowanymi. Siedział na tej samej ławce w Ogrodzie i czytał książkę, a 16-letnia Tina i nieco młodszy Atos wylegiwały się na kocyku na trawie. Uratował im życie, zapewnił bezpieczeństwo, opiekę i miłość. Z jakim szacunkiem patrzę na tego młodego, czułego chłopca/mężczyznę. Ogród jest dla nich oazą spokoju.
Głaszcząc psa
Fragment wiersza Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Miłości potrzeba pieskom, miłości jak człowiekowi…
Żywności czystej jak owoc, słodkiej jak głos słowika.
Pies, pod dotknięciem rąk moich, oczy w marzeniu zamyka.
Zmrok idzie, w niebie malwowym zielony wybłysnął nowik.
…………….
Dziś pod globusem księżyca, siedząc z psem, głowa przy głowie,
kończę ten wiersz porzucony. Jest teraz pełnia.
I wszystko: wyraz psich oczu, mój strach, mój spleen mnie zapewnia,
że stamtąd, z księżyca – dawno – przybyliśmy: pies i człowiek…
Walka o Ogród trwa, TV3 Kraków uchwyciła piękno ogrodu i nasze wypowiedzi: https://krakow.tvp.pl/86901304/25052025-1830
Można też wysłuchać wypowiedzi z Wydziału Skarbu Miasta zrealizowanym przez Telewizję Miejską w Krakowie https://www.youtube.com/watch?v=sMUUMOqxQmY
Można też wspomnieć o tych, którzy w tym Ogrodzie byli szczęśliwi, a dzisiaj już nie mogą o niego walczyć: https://youtu.be/F_Y-5pyhqkk
Tekst i zdjęcia: Elżbieta Kuta


