Zimowy pejzaż: olejny obraz „Sroka”/”Mappie” Claude Moneta z Musée d’Orsay, Paris https://en.wikipedia.org/wiki/The_Magpie_%28Monet%29
Ranek 15 lutego zaskoczył nas pięknym zimowym pejzażem. Ogród jak z obrazów impresjonistów, jak z bajki o królowej śniegu Andersena. Drzewa w białym puchu strącanym powiewem wiatru, zasypane ścieżki, milczenie ptaków. Zimowy pejzaż, zimowa nostalgia, natchnienie malarzy, poetów, kompozytorów.
Póki to piękno trwa – utrwalmy na zdjęciach i w pamięci nasz Ogród w zimowej szacie, bo takich zim nie było w Krakowie od wielu lat.
Patrząc przez okno można słuchać:
– etiudy Fryderyka Chopina „Zimowy wiatr” https://www.google.com/search?client=firefox-b-e&q=zimoy+nokturn+chopin#fpstate=ive&vld=cid:7f764b61,vid:gZjdAWgjLx8,st:0
– zimowej piosenki Janusza Gniatkowskiego: https://www.youtube.com/watch?v=u836XJ1zwGc
– słynnej piosenki Salvatore Adamo „Tombe la neige/Pada śnieg”: https://www.youtube.com/watch?v=xCIXXG6WXO8
– przypomnieć sobie wiersz Marii Konopnickiej „Zima”
Nasza zima biała
Chustą się odziała.
Idzie, idzie do nas w gości
W srebrnych blaskach cała!
Włożyła na czoło
Księżycowe koło,
Lecą z płaszcza gwiazdy złote,
Gdy potrząśnie połą.
Z lodu berło trzyma,
Tchu ni głosu nie ma.
Idzie, idzie, smutna, cicha,
Ta królowa zima!
Idzie martwą nogą
Wyiskrzoną drogą,
Postanęły rzeki modre,
Do morza nie mogą.
Gdzie stąpi, gdzie stanie,
Słychać narzekanie:
– Oj, biedne my kwiaty, trawy,
Co się z nami stanie! –
Przed nią tuman leci,
Straszy małe dzieci…
A my dalej do komina:
– Nie puścim waszeci!
Opracowanie i zdjęcia: Elżbieta Kuta
