Ogród w śniegowej szacie

Ogród w śniegowej szacie

Gdzie te mroźne, śnieżne zimy sprzed wielu lat, kiedy po ulicach Krakowa szło się wąską  ścieżką, a po obu stronach były sterty odgarniętego śniegu. Pamiętam taką zimę w czasie stanu wojennego 1981 roku, kiedy na pasterkę szłam z moją Mamą ulicą Długą do kościołka sióstr Wizytek na placu Biskupim – szłyśmy jak w tunelu ze śniegu. Tam gdzie dzisiaj jest park lotników tuż za naszym ogrodem biegaliśmy na tzw. biegówkach czyli nartach biegowych, dzieci lepiły w ogrodzie bałwany, na śniegu robiły „orły”, biły się śniegowymi kulkami. Kiedyś były mroźne, śnieżne…